Co trzeba umieć, by wyróżnić się w SEO?

Truizmem jest stwierdzenie, że SEO ewoluuje i rozwija się w błyskawicznym tempie. Są trendy, języki programowania i umiejętności, które na pewno warto przyswoić. Bo albo są przyszłościowe i prawdopodobnie na stałe zagoszczą jako pożądane w branży, albo są już w niej na tyle długo, że warto byłoby w końcu wziąć się za ich naukę.

Tytuł tego posta nie jest precyzyjny z dwóch powodów. Umiejętności te ani nie są konieczne by się wyróżnić (więc wcale nie „trzeba”), ani ich posiadanie nie gwarantuje sukcesu. Są to tylko ciekawe przykłady języków programowania i umiejętności, które nie zawsze i nie każdemu wydają się oczywiste.

W porządku, zacznijmy od tego, co wiedzieć wypada, później przejdziemy do umiejętności być może nieco bardziej ambitnych.

Podstawowe umiejętności w SEO

HTML5

Oczywista oczywistość przerażająco nieoczywista w realiach wielu agencji. Juniorzy a nawet Seniorzy SEO często nie mają bladego pojęcia nawet o podstawach HTMLa, może poza – siłą rzeczy – elementem <a>.

Kilka słów o tym, co w HTMLu nr 5 warto wykorzystać w kwestii semantyki i ustrukturyzowania tekstu napisałem tutaj. Więcej o HTMLu pisać nie zamierzam, bo nie znać go to zbrodnia 😉

Podstawy JavaScript (a może nawet jQuery)

Ustalmy jedno: niemożliwe, aby w 2020 roku robić dobrą robotę w SEO i nie liznąć przynajmniej jakiejkolwiek wiedzy na temat JavaScript. Bez co najmniej podstawowej wiedzy nie wiesz co dzieje się na stronie Twojego klienta i dlaczego coś się dzieje. Jesteś jak ślepiec przeprowadzający przez ulicę drugiego ślepca w ramach sowitej abonamentowej opłaty.

JSON-LD

Choć ma JavaScript w nazwie (JavaScript Object Notation for Linked Data), jest „językowo” niezależny. Zresztą, by w nim coś napisać, nie trzeba właściwie znać żadnego języka programowania. Wystarczy spojrzeć na budowę pierwszego lepszego przykładu w dokumentacji i wszystko staje się jasne.

O pozostałych formatach danych dla celów wdrożenia danych strukturalnych możemy właściwie powoli zapomnieć; zarówno mikrodane jak i RDFa nie dają nam takiej elastyczności, a JSON-LD nawet w dokumentacji Google został oznaczony jako format zalecany.

CSS

O możliwym wpływie dobrego kodu CSS na SEO szykuję właśnie artykuł, który jak na razie przegrywa walkę o czas z pierwszą częścią Half-life. Tak czy siak, pisałem już co nieco np. o font-display, co pokazuje, jak jedna linijka w arkuszu CSS potrafi znamiennie wpłynąć na czas ładowania witryny, a przez to na SEO.

CSSa znać po prostu wypada; także dlatego, że łatwiej wtedy wytłumaczyć się przed klientem, który denerwuje się, że wszystkie nagłówki na jego stronie piszemy wielkimi literami, co jest niezgodne z netykietą.
h2 {text-transform: uppercase;}

Analityka

Analityki właściwie nie powinienem tu umieszczać, bo nie zaliczam jej do grupy umiejętności twardych. Analityka to raczej zdolność do wyciągania wniosków – do wyciągania samych danych wystarczy wiedza podstawowa. Ale jeśli czujesz, że masz tu jakieś braki, kurs czy szkolenie np. z Analyticsa z pewnością Ci pomoże.

PHP, mimo wszystko

Choć istnieją deweloperzy, dla których oprócz porannej kawy, codziennym rytuałem jest drwienie z PHP, to jednak badanie z zeszłego roku mówi, że w przypadku 79.1% stron internetowych które udało się sprawdzić, językiem programowania po stronie serwera było PHP.

Posiadanie choćby podstawowej wiedzy o tym języku programowania, to w rzeczywistości, w której sam tylko pisany w PHP WordPress obsługuje 14.7% internetu, bardzo zalecana umiejętność.

Nieco mniej oczywiste skille, które wyróżnią Cię z tłumu

Python

W świecie SEO jest teraz moda na Pythona. Nie programuję w Pythonie, nie znam Pythona – w sieci jest już pełno poradników i informacji o tym, jak zastosować go w swojej pracy w SEO.

Problem w tym, że przeczytałem mnóstwo artykułów na ten temat, i – owszem – widzę dla tego języka dużo zastosowań, szczególnie w kwestii analizy i obróbki danych. Ale nie widzę tu aż tak wielkiej korzyści, która kazałaby nagle wszystkim SEOwcom uczyć się od podstaw całego języka.

Ale zgodnie z zastrzeżeniem – nie znam Pythona. Nie ma nic gorszego niż osoba wypowiadająca się z pełnym przekonaniem, na temat, o którym nie ma pojęcia. Dlatego pozostawiam to do rozważenia, informując jedynie, że hype na Pythona w SEO trwa w najlepsze.

Excel nieco bardziej zaawansowany

Jeśli odkryłeś już funkcję vlookup w Excelu to jesteś na świetnej drodze do osiągnięcia celu. Pozostają jeszcze tabele przestawne, IFy, formatowanie warunkowe – właściwie zastosowanie Excela (lub Google Spreadsheet dla mniejszych plików) w SEO ogranicza tylko Twoja wyobraźnia.

Praca z danymi w Excelu na zaawansowanym poziomie jest według mnie nie do przecenienia.

WordPress na poziomie bardzo zaawansowanym

60.8% ze wszystkich stron opartych o CMS działa na WordPressie. Znajomość WordPressa i WooCommerce od podszewki – o ile oczywiście obsługujesz na codzień takie strony – to niezwykle przydatna umiejętność.

Po co, skoro od wszystkiego są wtyczki? Otóż myślenie to jest błędne na wielu poziomach. Wtyczki nie są od wszystkiego, a w większości przypadków są żywą definicją pięknego angielskiego określenia overkill (przerost formy nad treścią w wersji dla purystów).

Od dawna na przykład budując stronę w WordPressie nie korzystam z żadnej wtyczki SEO.* Znajomość PHP i dokumentacja WordPressa pozwolą zrobić rzeczy, które dla Yoasta czy All in One SEO są nie do osiągnięcia. Zresztą, na ten temat również szykuję artykuł ;).

*Choć oczywiście na stronie, na której przebywasz wtyczka jest – bo jak wiadomo szewc bez butów chodzi 🙂

RegExp

Znajdowanie i zamiana ciągów znaków za pomocą wyrażeń regularnych to jedna z najbardziej rozproszonych, nieosadzonych na jednej platformie umiejętności w świecie SEO. Nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać – czy w pliku .htaccess, czy w analizie danych, scrape’owaniu, czy po prostu przy edytowaniu dużego pliku w Notepad++.

XPath

Podobnie jak wyrażenia regularne, tak XPath to temat łatwo przyswajalny i przydatny w wielu – często najmniej spodziewanych – momentach.

Przykładowo, jeśli np. chcesz uzyskać mapę wszystkich danych strukturalnych konkurenta do przeanalizowania, wystarczy znajomość XPath i jakiś podstawowy crawler.

Apache Directives, dyrektywy robots.txt i inne

Cóż, dyrektywy (np. przekierowania) w pliku .htaccess czy robots.txt to elementy, których nauka nie jest szczególnie skomplikowana, ale też nieszczególnie istotna. Większość z nich to proste formułki kopiowane ze np. ze Stack Overflow.

Mimo wszystko, dobrze jest wiedzieć, jaki kod wkleja się do plików decydujących o naszej stronie, a w bardziej skomplikowanych przypadkach, samodzielnie stworzyć odpowiednie dyrektywy.

HTTP

Jednym z najczęściej ignorowanych elementów w SEO są żądania i przede wszystkim odpowiedzi HTTP. I to nie tylko ze względu na kody odpowiedzi serwera.

Nie jest to jakaś szczególna wiedza tajemna, ale warto przynajmniej wiedzieć, gdzie żądania i odpowiedzi HTTP możemy znaleźć. Nie tylko po to, by wiedzieć, czy deweloper się nie pomylił i nie przekierowuje starej domeny na nową przez 302, albo, czy ostatniego dnia pracy nie zrobił nam psikusa i nie ustawił X-Robots-Tag: noindex.

React i inne „nowe” technologie

To jest miejsce, w którym dla nie-programisty zaczynają się schody. Sam programuję tylko jako samouk i kurs Reacta wyraźnie wypunktował moje braki warsztatowe. Tyczy się to też innych nowoczesnych technologii, jak np. Angular.

Jeśli więc jesteś programistą, który tego typu nowe technologie chłonie błyskawicznie – świetnie. Jeśli jesteś samoukiem, to też się nie martw. Znajomość JavaScript (czy TypeScript), konsoli w Chromie, a także bliska i zażyła znajomość z portalem zwanym Stack Overflow wystarczą, by na potrzeby SEO móc stronę przeanalizować. Po prostu bądź uczciwy i nie przedstawiaj się klientowi jako „specjalista od Reacta” jeśli nim nie jesteś.

Finger in every pie

Tak naprawdę, najcenniejszą umiejętnością w SEO jest szybkie uczenie się i łatwość wyszukiwania informacji.

Jeśli klient ma na stronie elementy we Flashu, powiedz mu, że proste animacje zrobi w HTML5. Ostatecznie nie musisz umieć tego zrobić, wystarczy, że wiesz że tak się da.

Jeśli chcesz zamienić klientowi 60 graficznych ikon na CSS Sprite, musisz ogarnąć podstawy jakiegoś programu graficznego. Ale nie musisz być w nim mistrzem.

Wystarczy mieć podstawową wiedzę technologiczną z wielu dziedzin. A tak naprawdę trzeba po prostu chcieć się tego nauczyć. Podstawą jest sprawny research i szybkie wyszukiwanie informacji oraz Stack Overflow ustawiony jako strona startowa. I to powinno na początek wystarczyć.

O jakich technologiach, językach programowania i innych twardych umiejętnościach zapomniałem? Zapraszam do komentowania.


Pomogę Ci wybrać agencję SEO Konsultacja i wycena bez żadnych kosztów
Piotr Samojło

Freelancer działający pod marką Audytorium SEO. Jeśli masz pytania, lub szukasz człowieka od SEO i optymalizacji stron, zapraszam do kontaktu.

Zobacz komentarze

  • Dobrze czasami przeczytać coś orzeźwiającego i zrozumieć jak wiele jeszcze nauki :)
    Fajny artykuł.

    Anuluj odpowiedź

    Zostaw komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie upuibliczniony Pola wymagabe*

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie upuibliczniony Pola wymagabe*

Historia pozycji keywordów, link opportunities i inne nowości w Ahrefs

Uważam, że Ahrefs to najlepszy kombajn do SEO na rynku. Ma swoje wady (np. fatalne…

21 godzin temu

Google skupi się na fragmentach stron – co to dokładnie znaczy?

Google właśnie zapowiedziało zmianę w swoim algorytmie, która po wdrożeniu znacznie zmieni ranking dla ok…

7 dni temu

Ahrefs Webmaster Tools czyli BARDZO przydatne darmowe narzędzie SEO

Ahrefs potężnym narzędziem jest i basta. A od teraz w dużym stopniu dostęp do tej…

1 miesiąc temu

Googlebot obsłuży HTTP/2, ale (na razie) nie wpłynie to na jakość indeksacji

Google ogłosiło na swoim blogu, że od połowy listopada 2020 Googlebot zyska zdolność do crawlowania…

1 miesiąc temu

Szybkość strony – poradnik dla początkujących

Co by było, gdybyśmy na szybkość witryny spojrzeli nie pod kątem punktów zdobywanych w teście…

2 miesiące temu

People cards – nowa funkcja testowana przez Google

Google testuje na rynku indyjskim nową funkcję, która po głębszym zastanowieniu wydaje się niemal rewolucyjna.…

2 miesiące temu

Firma prowadzona przez Afroamerykanów – nowe oznaczenie w Google Moja Firma

Google w amerykańskiej wersji Google Moja Firma (Google My Business) wprowadza nowe oznaczenie - Black-owned,…

3 miesiące temu

Google Guaranteed, czyli jak Google za $50 miesięcznie rozmienia na drobne swoje dziedzictwo

Google (a dokładniej spółka matka Alphabet) to korporacja. Korporacja ma za zadanie zarabiać i pomnażać…

3 miesiące temu

Rich Results Test wychodzi z bety, ale nie to jest najważniejsze

Google właśnie ogłosiło, że Rich Results Tool, narzędzie do testowania wyników rozszerzonych w SERPie, wyszło…

4 miesiące temu

Ta strona używa cookies.

Polityka prywatności